30 marca 2017

Święto Chorągwi Krakowskiej ZHP - rajd zuchowy TADEUSZEK

 
 
Odnaleźć ducha Bohatera - takie było zadanie zuchów na tegorocznym Święcie Chorągwi Krakowskiej ZHP. Jak zuchy to zrobiły? Wybrały się w podróż po bajkach, by spotkać ich bohaterów i dowiedzieć się, jakie cechy są im potrzebne. Bohaterowie ukryli się na krakowskich Plantach. Trzeba było ich odnaleźć, przejść przez magiczne wrota baśni/bajki i wykonać jakieś zadanie. 
 

Wyjdź na pole - ZIMA

Na początku roku przystąpiliśmy gromadą do realizacji zadań propozycji programowej chorągwi "Wyjdź na pole". Pomyślnie zakończyliśmy etap jesienny, więc - idąc za ciosem - zgłosiliśmy chęć do kolejnego etapu, czyli zimy.

Zrealizowaliśmy następujące zadania (wg kolejności w programie), informację o każdym z nich zamieszczaliśmy na fan page’u na Facebook’u. Oto one:

5 marca 2017

Zdobyliśmy sprawność AKTORA

Wiele działań gromady złożyło się na to, by zuchy mogły nosić na rękawie munduru przyszytą sprawność zespołową "Aktor".


a)      24 stycznia odbyła się premiera naszego spektaklu teatralnego, tzn. Jasełek, które zagraliśmy dla całej szkoły. Wystąpiły wszystkie zuchy (20 osób). Do tego występu przygotowywaliśmy się przez cały styczeń. O jasełkach był już wpis na blogu, więc można zainteresowanych tam odesłać.

28 stycznia 2017

JASEŁKA

Zuchy zdobywają sprawność AKTORA, naturalnym więc wyzwaniem stało się wystawienie Jasełek dla całej szkoły.

Przygotowania rozpoczęły się jeszcze w połowie grudnia. Przydzielone zostały role, rozdane teksty. Trzeba się było zabrać do pracy, najpierw indywidualnej, by opanować tekst - zarówno swój, jak i osób, które grały w tej samej scenie.
Dopiero po tym można było rozpocząć prawdziwe próby. Najpierw czytane (jak w teatrze), potem reżyser, czyli Druhna, dołożył ruch sceniczny.
Łatwo nie było, ale nie ma sensu teraz mówić o trudnościach, kiedy premierę mamy już za sobą.
24 stycznia o godz. 10.00 wystawiliśmy Jasełka. Przyszli je obejrzeć również rodzice i dziadkowie zuchów. Nie wszyscy, za co przepraszamy. Nie spodziewaliśmy się takiego ciepłego przyjęcia i nie zaplanowaliśmy wcześniej występu przy okazji zebrania z rodzicami, które było 2 dni po szkolnej premierze.

Zuchy spisały się na medal. Przyboczna Emilka z koleżankami ze swojej klasy również, bo to właśnie one były odpowiedzialne za scenografię. Im również w tym miejscu dziękujemy.
A jak było na Jasełkach - można zobaczyć na zdjęciach w galerii.

29 grudnia 2016

O wigilii raz jeszcze

O wigilii naszego szczepu można przeczytać na stronię Urzędu Miasta Kalwaria. Nie byłoby w tym nic ciekawego, wszak zaprosiliśmy Pana Burmistrza i on to zaproszenie przyjął. Zadziwia jednak fakt, że fotograf upodobał sobie zuchy z naszej gromady  są niemal na każdym zdjęciu. Kto nie wierzy, niech zaglądnie na stronę.

28 grudnia 2016

Wigilia szczepu

Spotkania przy wigilijnym szczepowym stole organizowane są od dawna. Nie od początku istnienia szczepu, bo najpierw drużyny zbierały się we własnym gronie. Kto wymyślił wspólne? - nie wiadomo, okazało się to jednak na tyle dobrym pomysłem, że trwa do dziś i nikt nie zamierza tego zmienić.

Co roku wigilię organizuje inna drużyna (tak, zuchy są zwolnione) i to ona proponuje całą oprawę spotkania. W tym roku było gwieździście. "Altair" zaproponował, by do wigilijnego stołu zaprowadziły wszystkich gwiazdy. W drużynach i gromadach trzeba się było wcześniej zastanowić, co (lub kto) dla każdego z nas jest taką gwiazdą betlejemską, czy jest wspólna dla drużyny?
Podczas wigilii - już po powitaniu gości (Pana Burmistrza, Pana Dyrektora CKSiT, instruktorów nie działających czynnie z drużynami) i po przełamaniu się opłatkiem - przyszedł czas na kolędowanie. Skoro tematem przewonim były gwiazdy - to właśnie one pojawiały się w śpiewanych kolędach.
Nasza gromada zaśpiewała "O gwiazdo betlejemska". Nie wystarczyło jednak tylko słuchać kolęd. Trzeba było zwracać uwagę też na to, kto się prezentuje, jaka gwiazda prowadzi daną drużynę czy gromadę. Trzeba było, bo po zaśpiewaniu przez wszystkich zuchy miały konkurs. Musiały najpierw znaleźć gwiazdki, a potem dopasować je do nazw gromad i drużyn. Byliśmy szybsi od "Skrzatów z Leśnej Krainy" i ten konkurs wygraliśmy - każdy z członków gromady otrzymał indywidualny tytuł "gwiezdnego zucha".

Zdjęć osobnych nie mamy dużo, wszystkie są zamieszczone w galerii szczepu: tutaj właśnie.


20 grudnia 2016

Betlejemskie Światło Pokoju 2016

"Odważnie twórzmy pokój" - tak brzmi hasło towarzyszące w tym roku przekazywania Światła.
Zuchy z naszej gromady czynnie włączyły się w rozdawanie Światła. Niektóre przy tej okazji zdobywają sprawność "Strażnika BŚP". Tych zuchów nie zabrakło na Drodze Światła w Kalwarii - wieczorem 18 grudnia, byli i w parafii w Brodach 20 grudnia.
Niech to światło płonie i daje "pokój ludziom dobrej woli".


6 grudnia 2016

PRZYRODNIK zdobyty!!!

Zbiórki z tego cyklu rozpoczęły się w październiku. 1 grudnia zakończyliśmy, podsumowaliśmy, jeszcze czegoś nowego się nauczyliśmy i - znaczki oraz dyplomiki zostały wręczone.
Zuchy zdecydowały o tym, kto zasłużył na noszenie znaczka sprawności na rękawie w Kręgu Rady. Przypomniały sobie, co takiego robiliśmy, czego nowego się dowiedziały. Działań tych było sporo, o niektórych była już na tym blogu mowa, zatem tylko krótki skrót.

25 listopada 2016

W oczyszczalni ścieków

Zuchy z naszej gromady - podczas zdobywania sprawności PRZYRODNIKA uczestniczyły w ekspedycji hydrobiologicznej – do oczyszczalni ścieków w Kalwarii (zbiórka 24 listopada), gdzie dowiedziały się, w jaki sposób brudna woda zamieniana jest na czystą. Przy okazji usłyszały, czego absolutnie nie można wyrzucać do kanalizacji i ubikacji.
Jedyne, co się nie spodobało podczas wycieczki, to niezbyt przyjemny zapach, do którego jednak nasze nosy przyzwyczaiły się.


Pozostałe zdjęcia z wyprawy - w galerii.

23 listopada 2016

Smerfny biwak

W dniach: 18-19 listopada szkoła w Choczni zamieniła się w wioskę Smerfów. I to jak wielką! 170 Smerfów w jednym miejscu - to rzadki widok.


Niestety, Gargamel nie pozwolił zuchom spokojnie spędzić czasu w wiosce, trzeba było ratować Papę Smerfa. Musieliśmy zbudować łódź, bo wioskę zalała woda. Należało też odpowiednio się przygotować, nauczyć piosenki, poćwiczyć szybkie zakładanie kamizelek ratowniczych, siłę. Robiliśmy smaczne przekąski, sprawdzaliśmy swoją wiedzę o Smerfach.
Zabawy - im bardziej zapełniały czas w poszczególnych miejscach - tym lepiej.
Cały biwak zuchy oceniły bardzo wysoko, wróciły z niego zadowolone i uśmiechnięte.

O tym, jak się bawiły przez te dwa dni, można się dowiedzieć ze zdjęć. Zapraszamy do oglądania.