3 Szczep "Cedron" z Kalwarii Zebrzydowskiej/ Hufiec Ziemi Wadowickiej
24 marca 2016
6 marca 2016
Imieniny Zucha - na biwaku w Brodach
Na biwak do Brodów zjechały gromady z hufca, by wspólnie bawić się i świętować imieniny. W końcu tylko raz na 4 lata zuch się staje pępkiem świata.
Tematyka naszego spotkania związana była z Królem Lwem i temu były podporządkowane wszystkie zajęcia - i te piątkowe, wieczorne, i cały sobotni dzień.
O tym, jak było, można "wyczytać" ze zdjęć zamieszczonych w naszej GALERII.
Tematyka naszego spotkania związana była z Królem Lwem i temu były podporządkowane wszystkie zajęcia - i te piątkowe, wieczorne, i cały sobotni dzień.
O tym, jak było, można "wyczytać" ze zdjęć zamieszczonych w naszej GALERII.
29 lutego 2016
IMIENINY ZUCHA
Raz na cztery lata zuch się staje pępkiem świata!
Dziś z tej okazji wszystkie zuchy z naszej gromady :paradowały" w swoich zuchowych mundurkach po szkole, budząc spore zaciekawienie ze strony niezrzeszonych w gromadzie dzieci.
Drużynowa odwiedziła wszystkie klasy, do których uczęszczają zuchy i częstowała słodkościami!
Pewno niektórzy żałują, że imieniny zucha nie są co rok!
Wszystkim innych Zuchom i Zuchmistrzom życzymy ciekawych zbiórek, udanych biwaków i mnóstwa przygód!!
Dziś z tej okazji wszystkie zuchy z naszej gromady :paradowały" w swoich zuchowych mundurkach po szkole, budząc spore zaciekawienie ze strony niezrzeszonych w gromadzie dzieci.
Drużynowa odwiedziła wszystkie klasy, do których uczęszczają zuchy i częstowała słodkościami!
Pewno niektórzy żałują, że imieniny zucha nie są co rok!
Wszystkim innych Zuchom i Zuchmistrzom życzymy ciekawych zbiórek, udanych biwaków i mnóstwa przygód!!
Nowa sprawność na rękawie: POLARNIK
Kim jest polarnik? Badaczem obszarów polarnych lub uczestnikiem wypraw, oczywiście również polarnych. A skoro jest zima, co prawda mało śnieżna, ale przecież zima, można więc bawić się w polarników!
Śnieg i lód to najczęściej spotykana przez polarników forma wody. Badaliśmy więc śnieg, szukaliśmy takiego czyściusieńkiego (i niektórym się udało!), badaliśmy lód (również na lodowisku). Bawiliśmy się w zuchówce, gdzie urządziliśmy stację badawczą (makiety stacji są naprawdę imponujące).
Każdy zdaje sobie sprawę, że przebywanie w niskich temperaturach wymaga dużej sprawności fizycznej - zatem tę ćwiczyliśmy. Z braku śniegu nasze kule śniegowe musiała zastąpić piłka lekarska, a zamiast śnieżkami do celu rzucaliśmy woreczkami z ryżem lub kaszą.
Nauczyliśmy się polarnej piosenki, poznaliśmy życie za kołem podbiegunowym i nikt już teraz żadnemu zuchowi nie wmówi, że pingwiny żyją na północy.
Co jednak dobre, kiedyś się kończy. Na zbiórce 25 lutego podsumowaliśmy wszystko to, czego się nauczyliśmy i zdecydowaliśmy, kto będzie mógł nosić znaczek sprawności na rękawie munduru.
Zdjęcia z całego cyklu można obejrzeć w GALERII.
Śnieg i lód to najczęściej spotykana przez polarników forma wody. Badaliśmy więc śnieg, szukaliśmy takiego czyściusieńkiego (i niektórym się udało!), badaliśmy lód (również na lodowisku). Bawiliśmy się w zuchówce, gdzie urządziliśmy stację badawczą (makiety stacji są naprawdę imponujące).
Każdy zdaje sobie sprawę, że przebywanie w niskich temperaturach wymaga dużej sprawności fizycznej - zatem tę ćwiczyliśmy. Z braku śniegu nasze kule śniegowe musiała zastąpić piłka lekarska, a zamiast śnieżkami do celu rzucaliśmy woreczkami z ryżem lub kaszą.
Nauczyliśmy się polarnej piosenki, poznaliśmy życie za kołem podbiegunowym i nikt już teraz żadnemu zuchowi nie wmówi, że pingwiny żyją na północy.
Co jednak dobre, kiedyś się kończy. Na zbiórce 25 lutego podsumowaliśmy wszystko to, czego się nauczyliśmy i zdecydowaliśmy, kto będzie mógł nosić znaczek sprawności na rękawie munduru.
Zdjęcia z całego cyklu można obejrzeć w GALERII.
23 grudnia 2015
Wigilia szczepu
Tradycyjnie spotkaliśmy się całym szczepem przy wigilijnym stole. W tym roku organizatorem spotkania była 3 Drużyna Harcerska "Badyle". Zaprosili nas do sali, którą można nazwać teatralną (ma prawdziwą scenę), a która znajduje się na kalwaryjskiej plebanii.
Wśród gości był oczywiście niejako gospodarz miejsca, czyli ksiądz proboszcz Wiesław Cygan, był pan Burmistrz miasta - Augustyn Ormanty, byli też klerycy z klasztoru OO. Bernardynów. Dlaczego właśnie oni? Było to związane z tematyką tegorocznej wigilii. "Badyle" chciały przybliżyć wszystkim ideę organizowania szopki, a przecież pierwszą na świecie, jako pamiątkę narodzenia Jezusa, zorganizował patron naszych Bernardynów - św. Franciszek.
Na stołach były więc owoce, orzechy, udekorowane gałązki choinek, a pod obrusem siano. Pachniało przepięknie. Po oficjalnym rozpoczęciu zapachniało też chlebem, którym dzieliliśmy się jak opłatkiem.
Były i pyszne dania (krokieciki - mniam), i kolędy, i jasełka. W nich zaprezentowała się każda z gromad i drużyn zebranych przy wigilijnym stole - ze swoją, wcześniej przygotowaną częścią. Wszyscy byli dobrze przygotowani, ale i tak najbardziej podobał się występ "Aquariusa".
Pozostałe zdjęcia można obejrzeć w GALERII.
Wśród gości był oczywiście niejako gospodarz miejsca, czyli ksiądz proboszcz Wiesław Cygan, był pan Burmistrz miasta - Augustyn Ormanty, byli też klerycy z klasztoru OO. Bernardynów. Dlaczego właśnie oni? Było to związane z tematyką tegorocznej wigilii. "Badyle" chciały przybliżyć wszystkim ideę organizowania szopki, a przecież pierwszą na świecie, jako pamiątkę narodzenia Jezusa, zorganizował patron naszych Bernardynów - św. Franciszek.
Na stołach były więc owoce, orzechy, udekorowane gałązki choinek, a pod obrusem siano. Pachniało przepięknie. Po oficjalnym rozpoczęciu zapachniało też chlebem, którym dzieliliśmy się jak opłatkiem.
Były i pyszne dania (krokieciki - mniam), i kolędy, i jasełka. W nich zaprezentowała się każda z gromad i drużyn zebranych przy wigilijnym stole - ze swoją, wcześniej przygotowaną częścią. Wszyscy byli dobrze przygotowani, ale i tak najbardziej podobał się występ "Aquariusa".
Pozostałe zdjęcia można obejrzeć w GALERII.
Betlejemskie Światło Pokoju 2015
"ZAUWAŻ CZŁOWIEKA" - takie hasło towarzyszyło tegorocznemu przekazywaniu Światła z Groty Narodzenia.
Zuchy w tym roku przekazały BŚP dyrekcji szkoły w ostatnim dniu nauki przed świątecznymi feriami, czyli 22 grudnia. W tym dniu w szkole rokrocznie odbywa się konkurs kolęd i właśnie na jego zakończenie Pani Dyrektor otrzymała światełko.
Następnego dnia ze światłem poszliśmy do kościoła, gdzie podczas mszy św. roratniej przekazaliśmy je ojcom Bernardynom pracującym w parafii w Brodach.
Zuchy w tym roku przekazały BŚP dyrekcji szkoły w ostatnim dniu nauki przed świątecznymi feriami, czyli 22 grudnia. W tym dniu w szkole rokrocznie odbywa się konkurs kolęd i właśnie na jego zakończenie Pani Dyrektor otrzymała światełko.
Następnego dnia ze światłem poszliśmy do kościoła, gdzie podczas mszy św. roratniej przekazaliśmy je ojcom Bernardynom pracującym w parafii w Brodach.
21 grudnia 2015
Zdobyliśmy sprawność "ELFA"
Elfy to stworzenia mityczne, bliską związane z naturą. Niegdyś wierzono, że są długowieczne, jeśli nie nieśmiertelne, i posiadają
różnorakie magiczne moce.
Magicznych mocy nam nie przybyło, za to wiedzy na temat elfów - a i owszem. Podczas zbiórek poznawaliśmy przyrodę, naturę. Pogoda co prawda nam nie pozwalała zbyt wielu zbiórek przeprowadzić poza zuchówką, ale stworzyliśmy sobie "leśne" warunki w naszym miejscu spotkań. Na jednej ze zbiórek zasialiśmy ziarenka i cierpliwie czekaliśmy, co w doniczkach wyrośnie.
Magicznych mocy nam nie przybyło, za to wiedzy na temat elfów - a i owszem. Podczas zbiórek poznawaliśmy przyrodę, naturę. Pogoda co prawda nam nie pozwalała zbyt wielu zbiórek przeprowadzić poza zuchówką, ale stworzyliśmy sobie "leśne" warunki w naszym miejscu spotkań. Na jednej ze zbiórek zasialiśmy ziarenka i cierpliwie czekaliśmy, co w doniczkach wyrośnie.
24 listopada 2015
BARDZO DZIKI ZACHÓD
Na Dziki Zachód pojechaliśmy i... wróciliśmy bardzo zadowoleni. Uwinęliśmy się w dwa dni: 13 i 14 listopada. Bo u zuchów wszystko odbywa się szybko i nie ma czasu na nudę.
Na tym biwaku też nie było. Szkoła w Jaszczurowej zamieniła się w miasteczko Zuchowice Górskie. Na Rynku powitał nas Szeryf i Gubernator. Obydwaj byli ciekawi, jak wg nas wygląda Dziki Zachód. Chyba nie
Na tym biwaku też nie było. Szkoła w Jaszczurowej zamieniła się w miasteczko Zuchowice Górskie. Na Rynku powitał nas Szeryf i Gubernator. Obydwaj byli ciekawi, jak wg nas wygląda Dziki Zachód. Chyba nie
21 listopada 2015
Świętowaliśmy NIEPODLEGŁOŚĆ
W tym roku postanowiliśmy zrobić coś dla nas nowego. I zrobiliśmy: kotyliony! Pięknie się w nich prezentowaliśmy! Naprawdę. Wszyscy, którzy też wzięli udział w przemarszu spod Urzędu Miasta do kościoła (lub tylko mu się przyglądali), patrzyli na nas i się uśmiechali!
Po mszy (na której byliśmy bardzo grzeczni) złożono kwiaty pod tablicą wmurowaną w kościół. Zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie, całym szczepem!
Na 3 Maja oprócz kotylionów zrobimy coś jeszcze! Przyjdźcie, to zobaczycie!
Czuj!
Inne zdjęcia w GALERII.
Po mszy (na której byliśmy bardzo grzeczni) złożono kwiaty pod tablicą wmurowaną w kościół. Zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie, całym szczepem!
Na 3 Maja oprócz kotylionów zrobimy coś jeszcze! Przyjdźcie, to zobaczycie!
Czuj!
Inne zdjęcia w GALERII.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


